Kategorie
Artykuły

Którędy po wellbeing?

2 min

Którędy po wellbeing?

Daliśmy się zaprogramować do NIEUSTANNEGO DZIAŁANIA. I przez ewolucję (na to nie mieliśmy wpływu) i przez kulturę (to już nasz wybór). Ustawiczna walka i ucieczka przed zagrożeniami i wyzwaniami (#stres), przeplatająca się z nieprzerwanym dążeniem i osiąganiem celów (#eustres) sprawiają, że znajdujemy się pod wiecznym panowaniem współczulnego układu nerwowego – w trybie nieustannego POBUDZENIA. Adrenalinowo-koryzolowo-dopaminowy koktail, który nieustannie buzuje w naszych żyłach, zapewnia nam wystrzałowe życie, ale…

Życie na pełnej petardzie MA SWOJĄ CENĘ. Obciąża nasze ciała, umysły i psychikę. Stąd uczucie przemęczenia, natrętne negatywne myśli, trudna do opanowania irytacja, lęk, niepokój, obniżony nastrój, bezsenność, wypalenie i przykre dolegliwości z ciała. Przy tak dużym zużyciu wewnętrznych zasobów często idziemy po najmniejszej linii oporu i w ramach dbania o siebie fundujemy sobie RESET. Najłatwiej osiągamy go teleportując się do innego świata – fizycznie (wsiadając w samochód, samolot czy na rower i uciekając byle dalej od problemów), albo mentalnie (zatracając się w świecie gier, seriali, mediów społecznościowych czy używek). W ten oto sposób ODCINAMY SIĘ od nieprzyjemnych stanów i emocji.

Sęk w tym, że rano trzeba się obudzić, a z urlopu wrócić. Dokładnie w to samo miejsce i do tych samych problemów od których uciekliśmy. Nie tędy droga. Dobrostan (ang. wellbeing) – jak sama nazwa wskazuje – mówi o BYCIU W DOBRYM STANIE. A być można W, Z, POMIMO i POŚRÓD WSZYSTKIEGO, CO NAS OTACZA – i tego, co postrzegamy jako dobre i karmiące, i tego, co postrzegamy jako nieprzyjemne i trudne.

Reasumując, wellbeing jest na wyciagnięcie ręki, na zawołanie, dostępny w każdej, nawet najbardziej stresującej sytuacji. Wystarczy umiejętnie się w niego WPROWDZIĆ. Jak?

* uspokajając umysł,
* uwalniając emocje,
* wyciszając ciało.

TO DA SIĘ TRENOWAĆ.

Niezastąpionych narzędzi wspomagających nasz dobrostan dostarcza #treninguważności #mindfulness. Trening uważności (ang. mindfulness) to nie tylko świetnie przebadane i skuteczne antidotum na stres, ale brama do świadomego przeżywania życia CHWILA PO CHWILI. Podczas treningu mindfulness uczymy się być w harmonii i równowadze ze wszystkim co nas otacza, BEZ WGLĘDU na wewnętrzną czy zewnętrzną pogodę. Kiedy znajdujemy się w stanie niewzruszonego bycia, stery przejmuje przywspółczulny układ nerwowy, który uspokaja nasze rozedrgane ciała i wycisza nasze myśli.

Jedno jest pewne. Nie wyeliminujemy z życia ani wyzwań, ani kłopotów, ani ważnych dla nas celów i trudności w ich zdobywaniu. DZIAŁANIE jest konieczne, dla naszego osobistego i cywilizacyjnego rozwoju. Ale! Wszędzie potrzebna jest RÓWNOWAGA. DZIAŁANIE musi być ZRÓWNOWAŻONE BYCIEM. Inaczej się… rozpadniemy.

Przeczytaj także

Nienażarci czy głodni...?
Przerwa na współczucie dla siebie.
Toksyczna pozytywność. Kiedy potrzebne nam współczucie, nie trucie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *