Kategorie
Artykuły

Czy czas z czasem przyspiesza?

3 min

Czy czas z czasem przyspiesza?

– „Wiesz, Kasiu? Im człowiek jest starszy, tym czas szybciej leci. Wczoraj byłam na studiach, a dziś mam 92 lata. Nie mam pojęcia, kiedy to zleciało” – raz po raz powtarza mi babcia, kręcąc głową z niekłamanym niedowierzaniem.

– „Oj, zobaczysz! Ani się obejrzysz, a będziesz stary!” – usłyszał niedawno mój mąż od starszego kolegi.

A ja pamiętam, że podstawówka trwała CAŁĄ WIECZNOŚĆ. Dosłownie. Zanim człowiek przedarł się do ósmej klasy, miał wrażenie jakoby przeżył siedem żyć. Jak kot.

Koleje lata nauki również przetaczały się nieśpiesznie. Tydzień powłóczył nogami niczym skazaniec, zanim wreszcie doczłapał się do upragnionego piątku i pozwolił nacieszyć wolnością. Weekendy faktycznie zlatywały w oka mgnieniu, ale potem znów zaczynał się tydzień, który ciągnął się w nieskończoność jak dobrze przeżuta guma balonowa.

Percepcja czasu – mam wrażenie – zmienia się wraz z wkroczeniem w tak zwane „dorosłe życie”. Nowe obowiązki, nowe wyzwania, nowe role społeczne, zawodowe i życiowe w połączeniu z kieratem, rutyną i przewidywalnością dnia codziennego sprawiają, że dni zlewają się w tygodnie, tygodnie w miesiące, a miesiące w lata. Puls życia wyznacza jedynie regularny rytm cyklicznie zmieniających się (i mocno znienawidzonych) poniedziałków.

Raz po raz, na linii czasu pojawiają się jasne punkty, których wyczekujemy z przyspieszonym biciem serca, przebierając niecierpliwie nogami. Wizja wakacji, zakupu nowego mieszkania, zmiany samochodu, nowej pracy, awansu, spłacenia kredytu, narodzin dziecka, ślubu, wyjazdów, szkoleń, imprez czy ekscytujących projektów sprawia, że obsesyjnie wyglądamy w przyszłość, nie zważając na to, co mamy pod nosem.

I tak dzień za dniem, tydzień za tygodniem, rok za rokiem, dekada za dekadą brniemy przez życie omamieni OBIETNICĄ DNIA JUTRRZEJSZEGO.

A kiedy wreszcie to wymodlone, wyczekane, wyśnione, wymarzone i wytęsknione JUTRO zamienia się w DZISIAJ, to… Cel zostaje odhaczony tylko po to, by zaraz postawić sobie nowy. No, bo jak już człowiek wdrapie się na szczyt, to od razu wyłania się kolejny, prawda? Więc nie ma na co czekać. Trzeba zasuwać dalej, zanim się ściemni…

A może to właśnie w tym tkwi problem? W tym, że wraz z upływem czasu nasze życie sprowadza się głównie do STAWIANIA, REALIZOWANIA i ODHACZANIA KOLEJNYCH CELÓW?

Że wciąż żyjemy W CZASIE PRZYSZŁYM, pochłonięci planowaniem kolejnych kroków, rzadko kiedy spoglądając pod nogi i kontaktując się z tym, co oferuje CHWILA TERAŹNIEJSZA? I tak – niepostrzeżenie – przez palce przelatują nam całe lata…?

Nie ulega wątpliwości, że aby stworzyć materiał do wspomnień, należy go NA BIEŻĄCO REJESTROWAĆ. Czyli zauważać to, co się wydarza, co przeżywamy, czego doświadczamy właśnie tu i właśnie teraz. Nigdy się bowiem jeszcze nie zdarzyło i nigdy tak się nie zdarzy, żeby życie toczyło się kiedy indziej niż TERAZ (E. Tolle).

Dlatego pozwól sobie na chwilę zatrzymania, chwilę kontaktu z rzeczywistością, w której teraz jesteś. Uświadom sobie przestrzeń, która cię otacza. Ludzi, przedmioty, zapachy i dźwięki wokół.

ZAREJESTRUJ SWOJE MYŚLI. Jakie myśli krążą TERAZ w twojej głowie? Z czym i w czym TERAZ jesteś?

ZAREJESTRUJ, CO CZUJESZ. Rozbawienie? Znudzenie? Frustrację? Irytację? Gniew? Smutek? Radość? Poczucie winy? Wstyd? Strach? Ekscytację? Nudę? A może trudno nazwać to, co teraz czujesz? To nic złego.

ZAREJESTRUJ, CO CZUJESZ W CIELE. Jakie doznania są obecne? Może zauważasz jakieś napięcie, ucisk, parcie, kłucie, a może przyjemne rozluźnienie? A może nic nie czujesz?

A teraz SKIERUJ UWAGĘ NA ODDECH i zrób kilka świadomych wdechów i wydechów. Wdech. I wydech.

Poczuj, jak wraz z wdechem ciało delikatnie się napełnia, napina, a z wydechem delikatnie rozluźnia się i puszcza napięcie. Możesz sobie wyobrazić, że każdy wdech wprowadza do twojego ciała życiodajną energię, a każdy wydech usuwa z niego wszystko to, co mu już nie służy. Wdech. Wydech.

I teraz znów uświadom sobie swoje myśli, swoje uczucia i to, co czujesz teraz w ciele. Uświadom sobie przestrzeń w której jesteś, wszystkie obecne dźwięki, zapachy, przedmioty, osoby.

GRATULACJE! Właśnie wylądowałaś/wylądowałeś w chwili teraźniejszej! To tu, w tej właśnie chwili, namacalnie rozgrywa się TWOJE ŻYCIE.

#beherenow

Przeczytaj także

Opieka i przyjaźń na stres?
5 książek, które zainspirują cię do zmian.
Dlaczego Wszechświat zsyła nam krowę, nie mleko?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *